Stirlitz wszedł do kawiarni Elefant.
– To Stirlitz. Zaraz będzie zadyma – powiedział jeden z siedzących przy stole.
Stirlitz wypił kawę i wyszedł.
– Nie – odpowiedział drugi. – To nie on.
– Jak to nie!? To Stirlitz! – krzyknął trzeci.
Zaczęła się zadyma.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

No Comments

Dodaj komentarz