Stalin rozmawia z Churchillem przez telefon:
– Nie… nie… nie… nie… nie… nie… nie… tak… nie… nie… nie… nie… do usłyszenia.
Zaciekawiony sekretarz Poskrebyszew pyta się:
– Towarzyszu Stalin, na jakie pytanie odpowiedzieliście „tak”?
– Churchill pytał się, czy go dobrze słyszę.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

No Comments

Dodaj komentarz