Pijany mąż wraca nad ranem do domu. Puka. Otwiera żona.
– Gdzie byłeś?!
– U Heńka! – odpowiada mąż.
– Co robiłeś?! – wykrzykuje żona.
– Noooo… Grałem w szachy…
– Wchodź do domu, pogadamy!
Posadziła męża koło telefonu i dzwoni do Heńka.
– Halo! Heniek? Słuchaj, czy był u ciebie dzisiaj mój mąż na szachach?
A Heniu na to:
– Baaaa… był?! Kurna siedzi i dalej gra!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

No Comments

Dodaj komentarz