Pijany Kowalski idzie przez park. Nagle zatacza się i wpada na drzewo.
– Przepraszam pana bardzo…
Idzie dalej i po chwili znowu zderza się z drzewem.
– Najmocniej pana przepraszam…
Zdarza się to jeszcze kilka razy. W końcu zirytowany i porządnie poobijany siada na ławce i mówi:
– Poczekam, aż ta hołota przejdzie…

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

No Comments

Dodaj komentarz