Ksiądz jedzie do chorego. Zatrzymuje go milicjant:
– Bez świateł? Mandat 50 złotych.
– Synu, jadę do chorego z Panem Bogiem.
– Co. We dwóch na rowerze. 100 złotych.
Ksiądz płaci, odjeżdża i myśli: „Jakie to szczęście, że nie wiedział, że Bóg jest w trzech osobach”.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

No Comments

Dodaj komentarz