Kierownik sklepu wzywa do siebie sprzedawczynię (oczywiście blondynkę), która spóźniła się dwie godziny do pracy.
– Proszę się nie gniewać – tłumaczy się blondynka – ale jestem w
ciąży!
– Naprawdę? Od kiedy?
– No… Będą już jakieś dwie godziny…

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

No Comments

Dodaj komentarz