Jedzie baca furmanką, zatrzymuje go policja drogowa.
– Baco, co tam w sianie wieziemy?
– Nic takiego…
– Czyli co?
– Sok z banana.
Policjant podchodzi, wyciąga z siana butelkę, okręca, pije…
– Feeee! Co to jest?
– Mówiłem, że sok z banana.
– No dobra. Jedźcie dalej.
Policjant odjeżdża, a baca trzaska z bata i woła:
– Wio, Banan!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

No Comments

Dodaj komentarz