Jednemu górnikowi zmierzła robota na dole. Pociepł kopalnia i wybroł sie na wieś. No i tam trza na polu robić pra, no to on się wybiero na pole. Pado do baby:
– Cygarety mom?
– Mosz!
– Zapałki mom?
– Mosz!
– Bat mom?
– Mosz!
– Kwaretka jest?
– Jest!
– No to wio!
A jak przyszedł na pole to patrzy, a on pługa zapomnioł.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

No Comments

Dodaj komentarz