Jadą pociągiem Polak, Rusek i Niemiec. Nagle coś zaczyna kapać z dachu. Rusek krzyczy:
– To wódka! – podbiega z kieliszkiem i pije.
Niemiec krzyczy:
– To whisky! – nadstawia kieliszek i pije.
Na to Polak mówi:
– To nie wódka, to nie whisky, to mój Azor, szcza z walizki.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

No Comments

Dodaj komentarz