Francik wziął pudełko zapałek, zapala, zapala i dopiero siódma się zapaliła.
– No nareszcie – mruczy Francik -jedna dobra! Zostawię ją na jutro na rozpałka w żeleźnioku…

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

No Comments

Dodaj komentarz