Dyrektor w Berlińskiej szkole wybrał się na wizytację. Wziął dziennik i wyczytuje:
– Mustafa El Ekhzeri.
– Obecny!
– Ahmed El Kabul.
– Obecny!
– Kadir Sel Ohlmi.
– Obecny!
– Mohammed Endahrha.
– Obecny!
– Mi Cha El Mai Er!
Cisza…
– Mi Cha El Mai Er! – powtarza i nadal nikt się nie odzywa.
– Mi Cha El Mai Er!!!
Z otatniego rzędu podnosi się chłopaczek:
– To chyba ja, ale nazywam się Michael Maier!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

No Comments

Dodaj komentarz