Dwóch policjantów odbywa swój patrol. Spotykają księdza z nogą w gipsie.
– Niech będzie pochwalony – powiedzieli policjanci
– Na wieki wieków – odpowiedział ksiądz
– A cóż to się księdzu stało?
– Aaa, to nic takiego, bojler upadł mi na nogę.
Policjanci pożegnali księdza, a gdy uszli kawałek jeden pyta drugiego zdezorientowany:
– Ty Heniu, co to jest „bojler”?
– Nie mam pojęcia, nigdy nie byłem w kościele.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

No Comments

Dodaj komentarz