Do gabinetu dyrektora wpada bez pukania jego podwładny. Wylewa dyrektorowi kawę na koszule,
pokazuje mu język, przecina krawat a w tym czasie wygarnia wszystko. Nagle do gabinetu wchodzą koledzy:
– Stasiu, Staaasiu! To był żart, nie wygrałeś w totka!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

No Comments

Dodaj komentarz