Biegnie sobie czarny chłopczyk przez podwórko i nagle łup – wpadł w worek z mąką. Mąka się rozsypała chłopiec wstaje i patrzy że jest teraz biały biegnie uradowany pochwalić się mamie.
– Mamo, mamo, patrz jestem biały!
– Nie teraz synku, jestem zajęta, widzisz że robię obiad.
– Ale mamo…
– Nie mam czasu, idź do taty!
Pobiegł do taty i już od progu krzyczy:
– Tato tato, patrz jestem białym chłopcem!
Na to tata:
– Nie teraz synku, widzisz że naprawiam auto, nie mam teraz czasu, idź do babki…
Chłopczyk pobiegł do babci i mówi:
– Babciu patrz jestem biały, fajnie co?!
– Nie teraz wnusiu, ceruję skarpetki, widzisz że nie mam czasu.
– Ale babciu…
– …nie teraz wnusiu.
Chłopak wraca przez podwórko wkurzony i mówi:
– Od dziesięcu minut jestem biały a już kurwa nienawidzę tych czarnuchów!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

No Comments

Dodaj komentarz