Ałła i Zina na dużej przerwie wlazły w kącik i zaczęły rozmawiać po cichu.
– Niepotrzebnie ty, Ałła, – powiedziała Zina, – się z nim zadajesz. To nieuk.
– Ja też nie jestem prymuską.
– Bije się.
– Ze mną nie bije się.
– Chodzi nieuczesany…
– To teraz modnie. Za to wiesz, jak ma na nazwisko? – Pugaczow.
– No i co z tego?
– Bo! Jeżeli wyjdę za niego za mąż, wiesz, kim będę?
– Kim?
– Ałła Pugaczowa.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

No Comments

Dodaj komentarz